Wszystkie prawa zastrzeżone 

© Sztuka Wellness

© Eleonora Sowińska

Sztuka Wellness

 

 

E-mail: eleonora.sowinska@sztukawellness.pl

Tel: +48 601 92 14 48

Polub nas na Facebooku

Co robimy?
 

• zmiana nawyków żywieniowych

• wprowadzenie organizmu w stan równowagi

• prowadzenie w Programie WL+ ES

• Certyfikacja Trenerów WL+ ES

Data ważności uprawnień: 30.12.2021

 

Historia Trenera z Programem WL+ ES:

 

MOTYWACJA

Tak właściwie to Program rozpoczęłam ze względu na męża, który od zawsze boryka się z nadwagą, ostatnio niepokojąco dużą. Przerabialiśmy już różne rodzaje diet z większym bądź mniejszym skutkiem. O programie Wellness opowiedział nam brat męża, który schudł dużo, czuł się świetnie i nas gorąco namawiał. Potrzebowaliśmy trochę czasu (ok. roku) – chyba szczególnie ja- bo wiedziałam, że będzie się to wiązało ze sporymi zmianami w życiu, a na to potrzebowałam się mentalnie przygotować.  

 

POCZĄTKI

Zaczęliśmy program w Październiku 2019. Pierwsze tygodnie były trudne: za dużo wody do wypicia, nie wiem co będę jadła w przyszłym tygodniu….. oj nie było łatwo.. grypa węglowodanowa, rozruch po ciemku.. Dzięki wsparciu trenera przetrwaliśmy najtrudniejsze momenty. Po czwartym tygodniu dopiero poczułam zmianę w poziomie energii. Czułam się świetnie, parę kilo młodsza i mąż ślicznie odchudzony o kilkanaście kilogramów.

 

POWROTY

Ale… przyszły święta, nowy rok… i jak się sobie za bardzo odpuści, to potem ciężko wrócić, a stare nawyki nie chcą popuścić.. Z energią i z wagą było coraz gorzej. Pamiętaliśmy, że w programie czuliśmy się świetnie, a teraz tylko ociężale. Postanowiliśmy jeszcze raz przejść program. Tym razem z motywacją trwałych zmian w żywieniu. Tym razem cieszyłam się na każde następne zalecenia, możliwość obserwacji jak moje ciało reaguje dawała dużą przyjemność, a pamięć o dobrym samopoczuciu z pierwszego programu motywowała da walki. Znowu przekonaliśmy się, że  wspierający trener, który pilnuje, podpowiada i doradza jest nie do przecenienia.

 

KORZYŚCI

Energia wróciła i znowu życie było piękne.  Zdecydowanie lepiej spałam,  porę kilogramów ubyło,  wschody słońca podczas rozruchu  zachwycały. Zdecydowanie czułam się odmłodzona. Najważniejsze jednak to: koncentracja.  Szybciej zaczęłam się uczyć, jaśniej myśleć i zdecydowanie poprawiła się odporność na stres. Chyba uzależniłam się od dobrego samopoczucia. Codziennie biegam po polach, co daje mi olbrzymią satysfakcję. Męża też pilnuję, żeby utrzymał młodzieńczą energię.  Schudł do tej pory 25 kg i wciąż utrzymuje się tendencja spadkowa.  Od ponad pół roku pilnujemy diety i codziennych rozruchów. Chyba nie udałoby się to bez wparcia Pani Stefanii zwłaszcza po 12 tygodniu programu. Zmiany w żywieniu niepostrzeżenie stały się rutyną dnia codziennego. A ja wciąż z satysfakcją myślę o walce, którą stoczyłam sama ze sobą i o tym, że nie zawsze jest łatwo, ale efekt wart jest każdego wysiłku.  

05 października 2020

Kacprzak Grażyna